PIERWSZY KRYZYS

Jeden z pierwszych wewnętrznych kryzysów miał miejsce wówczas, gdy nowy dyrektor zwołał pierwsze zebranie dla kierownictwa na ósmą trzydzieści. W dniu zebrania zespół nie był jeszcze w komplecie o dziewiątej. Jones, w garniturze i krawacie, spoglądał ponuro na spóźnialskich: „Powiem to tylko raz i nie będę się już powtarzał. Wszelkie działania w firmie będą się rozpoczynały o wyznaczonej porze. Wszyscy ci, którzy nie są w stanie się przystosować, mają czas do godziny siedemnastej na złożenie rezygnacji. Tymczasem, dopóki nie poznamy się lepiej, będę wszystkich traktował równie podejrzliwie. Możecie zapomnieć o poprzednich dokonaniach. Od tego momentu liczy się tylko to, czego dokonamy już wspólnie”. Do godziny siedemnastej wpłynęły rezygnacje tylko dwóch z 10 członków kierownictwa.W ciągu pierwszego miesiąca dokonano wielu istotnych zmian. Jones wydał kilka postanowień dotyczących polityki firmy, które miały wpływ na wiele obowiązujących procedur. Od samego początku bez przerwy powtarzał swoim wicedyrektorom, że we wszystkich poważniejszych sprawach koniecz­ne jest najpierw uzyskanie jego zgody, zanim zajmie się nimi zespół. Później Jones zauważył, że brakuje koordynacji pomiędzy działami badań, projektów, produkcji i marketingu. Przed Saturnem stały ogromne problemy konkurencji na wszystkich tych kluczowych obszarach, a nie opracowano żadnej jedno­czącej strategii. W tym samym czasie niektórzy członkowie kierownictwa nadal narzekali: „Jak długo prezes ma zamiar to wszystko tolerować?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *