Z PRZYKŁADU

Greg Wilson, dyrektor regionalny sieci sklepów odzieżowych, mocno podkreślał swoim kierownikom sklepów, że cała uzyskana gotówka musi być codziennie wieczorem, przed zamknięciem sklepu, składana w najbliższym banku. By zaakcentować to jeszcze mocniej, stwierdził: „Firma nie chce narażać się na włamania tylko dlatego, że zostawicie gotówkę na noc w kasie sklepowej”. Większość kierowników sklepów nie miała kłopotów z wykonaniem tego polecenia. Niektórzy jednak ci mianowicie, których sklepy zlokalizowane były w uznawanych za niebezpieczne wieczorami dzielnicach w centrum miasta lub z dala od najbliższego banku – nie zawsze wykonywali instrukcję dyrektora regional­nego. Jak można się było spodziewać, pewnej nocy jeden ze sklepów w centrum miasta został okradziony, a strata wyniosła dwa tysiące dolarów w gotówce. Wilson wezwał do siebie odpowiedzialnego kierownika i oznaj­mił mu: „Jesteś zwolniony! Znałeś przepis w sprawie usuwania gotówki ze sklepu każdego wieczoru i celowo się do niego nie dostosowałeś”. Kierownik sklepu odparł: „Ten przepis w moim przypadku był nie­realny i powinieneś był o tym wiedzieć. W naszej dzielnicy było wiele napadów na osoby przenoszące dzienne utargi do banków. Starałem ci się to wyjaśnić, ale nie zostałem wysłuchany. Oprócz tego wiem, że sklep jest ubezpieczony na tę stratę. Tak czy inaczej, nie możesz mnie zwolnić z tego powodu. W dokumentach firmy określających naszą politykę pod tym względem nie ma o takich rozwiązaniach żadnej wzmianki. Jeżeli będę do tego zmuszony, to przedstawię moją sprawę samemu dyrektorowi general­nemu firmy”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *